Blog miłośników kawy
RSS
25 lis

Co łączyło Sobieskiego z Chmielnickim i Diderotem?

Autor: Kawomaniak kategoria: Kawowe fakty i mity 0 komentarzy

Bohdan ChmielnickiZiarenka kawy w różnych fazach są w różnych kolorach. Ponieważ sam kawy nie palę to obcuję z tymi intensywnie i podniecająco pachnącymi ziarnami w kolorze czarnym, czy może raczej ciemnobrązowym.
Lubię nie tylko pić ale i czytać o ulubionych produktach kulinarnych. Dlatego tak chętnie rzuciłem się na artykuł Marka Czepca zamieszczony w kolejnym numerze “Magazynu Wino”. Autor zajął się historią kawy. I choć większość informacji już znałem to i tak znalazłem w tekście coś nowego. Proponuję i wam poznanie paru akapitów “Krótkiej historii kawy”:
“To prawdopodobnie w klasztorach sufickich w Jemenie opracowano metodę wykorzystywania palonych ziaren kawowca do sporządzania naparu, który znamy obecnie pod nazwą kawy. Z biegiem lat zwyczaj picia kawy stał się znany i popularny w całym świecie islamu.

Do Europy kawa trafiła za pośrednictwem kupców weneckich. Początkowo oferowana była przez sprzedawców lemoniady, zachwalających jej lecznicze właściwości. Przyszłość kawy w Europie stanęła jednak pod dużym znakiem zapytania, kiedy doradcy papieża Klemensa VIII wystąpili o wydanie zakazu spożywania tego popularnego wśród otomańskich innowierców napoju. Ponoć rozważając ten wniosek, Klemens VIII spróbował “grzesznego” naparu i uznał go za wspaniały. Otworzył tym samym kawie drzwi na salony chrześcijańskiej Europy.

Około 1650 r. w Londynie działało więcej kawiarni niż obecnie. Stały się w tym mieście miejscem spotkań artystów, intelektualistów, kupcowi bankierów. To w jednej z nich powstało sławne towarzystwo ubezpieczeniowe Lloydsa. Brytyjczycy przenieśli też zwyczaj picia kawy do Ameryki Północnej, gdzie pierwsza kawiarnia założona została w Bostonie już w 1676 r. Pierwsza kawiarnia Paryża, założona w 1672 r., nie odniosła sukcesu. Natomiast kolejna, inaugurowana w 1689 r., stała się miejscem spotkań Woltera, Rousseau i Diderota; to w niej narodziła się pierwsza współczesna encyklopedia.

Kontrolę nad uprawą nadal jednak sprawowali Arabowie. Pierwszymi Europejczykami, którym udało się wykraść Arabom sadzonki kawowca, byli Holendrzy. Tak powstały pierwsze plantacje na Jawie, Timorze. Sumatrze, Cejlonie i Celebes. Wkrótce dołączyli do nich Francuzi i Hiszpanie wykorzystując, tak jak Holendrzy, korzystne warunki klimatyczne i glebowe swoich kolonii. Z kolei Anglicy znaleźli się w tym gronie dopiero w 1730 r., zakładając pierwsze plantacje na Jamajce, a w 1840 r. w Indiach. Portugalczykom zawdzięczamy zaś to, że wykradając Francuzom z Gujany sadzonki założyli liczne plantacje w Brazylii, co dzięki produkcji na masową skalę przyczyniło się do spadku cen, a w konsekwencji umożliwiło picie kawy szerokim rzeszom w Europie i Ameryce. Wkład w popularyzowanie picia kawy w Europie wniósł też nasz rodak, Jerzy Franciszek Kulczycki. To on po zwycięstwie Sobieskiego pod Wiedniem w 1683 r. otworzył pierwszą w tym mieście kawiarnię “Dom Pod Błękitną Butelką”. Ponoć wykorzystał do tego celu zapasy kawy porzucone przez uciekających Turków. Przyczynił się także do spopularyzowania zwyczaju dodawania do kawy mleka i cukru.

W Polsce kawa pojawiła się pod koniec XVII w. dzięki panującym nad Mołdawią Turkom. Wielkimi miłośnikami kawy byli między innymi Jan III Sobieski i Bohdan Chmielnicki. Nie zabrakło jednak także głosów potępienia. Kawa stała się w Polsce popularnym napojem dopiero na przełomie XVII i XVIII w., a pierwszym miastem. w którym pojawiły się kawiarnie, był Gdańsk. Pierwszą kawiarnię w Warszawie założył w 1724 r. francuz Henri Duval. Początkowo kawę pito w Polsce bez żadnych dodatków. Szybko upowszechnił się jednak zwyczaj dodawania do kawy mleka, słodkiej śmietanki, cukru, a nawet soli. Tak zwaną kawę czarną pijano jedynie w okresie postów, żeby się umartwiać. Picie kawy stało się też tak popularne wśród ziemiaństwa, że niemalże na każdym dworze zatrudniano tzw. kawiarkę. O kawie i |ej orzeźwiających właściwościach pisał między innymi Adam Mickiewicz. Kawa sprzedawana była jednak zielona, a zatem w warunkach domowych należało ją najpierw upalić, co powodowało, że nie zawsze dorównywała smakowo tej podawanej w kawiarniach. W Polsce sytuacja uległa poprawie dopiero w 1882 r., kiedy to właściciel firmy Pluton, Tadeusz Tarasiewicz, założył pierwszą palarnię.”

Ponieważ mam wspaniały żarnowy młynek do kawy i świetny ekspres przywieziony z Włoch, to mogę sobie teraz spkojnie przygotować filiżankę doskonałej kawy. Do dalszej lektury.

Źródło: adamczewski.blog.polityka.pl

Autor: Filip Wydziałkiewicz

Brak komentarzy

Napisz swój komentarz

Wypełnij proszę poniższy formularz.
Imię
E-mail
Strona www
Twój komentarz